Dziś jeszcze jeden wpis… Tym razem zaprezentuję kilka zdjęć z buduarowej sesji, którą Magda podarowała swojemu chłopakowi z okazji Świąt. Mam nadzieję, że prezent się udał a chłopak Magdy jeszcze bardziej utwierdził się w przekonaniu, jaki zgrabny i powabny Skarb towarzyszy mu w życiu ![]()
Magda – dziękuję za wspaniałą współpracę i życzę udanej imprezy sylwestrowej!
Miesięczne archiwum: Grudzień 2010
Fotografia ciążowa – Magda i Patryk
Po świątecznej przerwie czas na fotki Magdy i Patryka! Zdjęcia zrobione przed Świętami będą się jeszcze ukazywać przez jakiś czas na moim portfolio i dzięki temu mamy szansę pozostać jeszcze trochę w świątecznych klimatach ![]()
Zapraszam do galerii choinkowej sesji ciążowej:
Wesołych Świąt!
Nareszcie kolejne Święta…!
Święta Bożego Narodzenia jakoś tak zawsze optymistycznie na mnie wpływają!!! Uwielbiam ten czas! Może to dlatego, że moja mama ma w Wigilię urodziny…? a może dlatego, że znów zajadam pyszności z wigilijnego stołu i cieszę się, że za chwilę ktoś odpakuje prezent, za którym tak biegałam i pilnowałam by wcześniej go nie zauważył…? Myślę, że po prostu wszystko poprawia mi wtedy nastrój – i urodziny mamy i wigilijne potrawy i prezenty i czas wolny, który mogę spędzić z rodziną…
Super, że Święta są!
I z tej okazji życzę Wam wszystkim podobnych doznań, szczęścia, radości, uśmiechu, chwili odpoczynku i „smacznego” przy dzisiejszym wigilijnym stole! ![]()
A dziś w galerii – choinka, prezenty i moje kochane dwa Skarby… (no i ja na dwóch zdjęciach)
13-miesięczny Hugo z rodzicami
Hugo to przesympatyczny chłopczyk, który ma tyle siły i energii, że czasem trudno nadążyć…
Mamie i tacie dziękuję za zaangażowanie i cierpliwość w czasie sesji a efekty naszego spotkania prezentuję jak zwykle w galerii poniżej.
Fotografia ciążowa – Ewa i Arek
Dziś mam przyjemność pokazać Wam sesję ciążową Ewy i Arka. Mały Mikołaj przyszedł na świat 12 dni po naszej sesji a dokładnie 7 grudnia. Cwaniaczek – bo będzie dostawał prezenty dwa dni pod rząd
Gratuluję serdecznie szczęśliwym rodzicom i do zobaczenia na sesji z maluszkiem!
Fotografia studyjna – sesja rodzinna
Witam! Kto potrafi niechaj czyta:
Dernièrement, j’ai eu le plaisir de faire une séance photo avec une famille très sympathique venant de France. J’ai découvert qu’ils avaient une tradition très cool, à savoir faire une scéance photo en famille chaque année à Noel. Je me rejouis d’avoir pu faire cette séance photo cette année. Cela me fait d’autant plus plaisir que c’était leur premiere séance avec la petite Juliette. Cela a certainement plu à Juliette car elle n’a jamais pleuré et les garçons se sont aussi beaucoup amusés, en particulier lorsqu’ils ont cherché les friandises dans le sapin de Noël.
C’etait vraiment beau de voir une famille si gentille et si sympathique!
Je vous remercie pour ce bon moment et pour vos sourires.
A teraz to samo tylko po polsku
Ostatnio miałam przyjemność robić zdjęcia przesympatycznej rodzince z Francji. Przy okazji dowiedziałam się, że mają bardzo fajną tradycję – otóż co roku w okresie świątecznym wybierają się całą rodzinką na sesję fotograficzną. Bardzo mi miło, że w tym roku to ja mogłam uwiecznić ich na świątecznych fotografiach a tym bardziej dlatego, że była to ich pierwsza świąteczna sesja z małą Juliette
Juliette chyba się podobało, bo ani raz nie zapłakała a chłopcy też dobrze się bawili – zwłaszcza poszukując słodkości zawieszonych na choince
Aż miło było patrzeć na tak pogodną i uśmiechniętą rodzinkę!
Dziękuję za miło spędzony czas i Wasze uśmiechy
Chrzest Jasia
Data sesji zdjęciowej: 28 listopad 2010
Miejsce: drewniany kościółek pw. Wniebowzięcia NMP w Gliwicach przy ul. Kozielskiej
Nareszcie Mikołaj!
Dzisiaj pokażę Wam mój mikołajkowy prezent, który sprawiłam sobie i mojej rodzince już jakiś czas temu… ![]()
Razem z mężem i Paulinką pojechaliśmy do studia, gdzie urządziliśmy sobie istnie mikołajkową sesję! Na czas przyjścia Mikołaja Paula co prawda zasnęła i „święty” nie bardzo wiedział co zrobić z prezentem
ale nie martwcie się – wszystko to było sprytnie uknute i zaplanowane
A oto efekty:
Adekwatnie do pogody :)
Co tu dużo mówić…
Sezon saneczkowy uważam za otwarty!!!
P.S. W studiu było nam zdecydowanie cieplej niż jest aktualnie na zewnątrz! Brrrrr! Ale zima!











