23 października wyruszyłam rano z domu do Bielska żeby uwiecznić ten jeden z ważniejszych dni w życiu… O 8:30 spotkałyśmy się z Anią w salonie fryzjersko-kosmetycznym, gdzie robiła się na bóstwo a później pojechałyśmy do jej domu. Tam razem z narzeczonym oddali się dalszym przygotowaniom. Byli tak wyluzowani i uśmiechnięci, że aż miło!
Ślub rozpoczął się o 13:20 w Urzędzie Stanu Cywilnego a później wszyscy udali się do Karczmy Beskidzkiej na zabawę! Po obiedzie udało mi się wyciągnąć Młodą Parę na kilka plenerowych ujęć a potem to już tylko tańce i swawole!
Było super!
Aniu i Jarku – jeszcze raz Wam serdecznie Gratuluję i Dziękuję za ten niemalże nieustający uśmiech!
A oto skrócony reportaż z tego wydarzenia:



